Jestem podróżą.
Podróżowanie to inspiracja, poszukiwanie inności, ale też poszukiwanie siebie. Każdy zakątek świata ma swój unikalny kod, a ja cieszę się, gdy mogę go poznać. Uwielbiam poznawać nowe smaki, zapachy, kulturę i muzykę miejsc, do których docieram. Z wielu podróży przywożę nietypowe i lokalne produkty, dewocjonalia, biżuterię i kamienie szlachetne.
Energia Meksyku, magia Hawajów, powrót do przeszłości na Kubie, czy obłędne kolory Zanzibaru. Do tej pory odwiedziłam 53 kraje na 5 kontynentach i wciąż jestem w drodze. Spałam w strugach deszczu w namiocie w środku dżungli na wyspie Maui na Hawajach, mieszkałam w samochodzie objeżdżając Islandię, spotkałam się z szamanami w Meksyku, na Kubie i Ibizie, byłam świadkiem pierwszego śniegu od 60 lat w Jerozolimie, spotkałam karakala na Przylądku Dobrej Nadziei, przemierzyłam górach na półwyspie Synaj w poszukiwaniu cytrynów, ale też zakupiłam diamenty w Indiach, morganity w RPA, szafiry i rubiny na Sri Lance i szmaragdy w Kolumbii.
Pomysł na No_mad pojawił się właśnie w podróży. Cała przygoda rozpoczęła się od jedwabiu, z którego stworzyłam ubrania. Kocham jedwab za naturalność, długowieczność, ale też luksus. Pierwszy jedwab przywiozłam z podrózy, podobnie jak biżuterię, którą można było znaleźć w No_mad – stworzoną przez Huichol, plemię zamieszkujące góry Sierra Madre w Meksyku.
Od wielu lat eksploruję temat duchowości, rozwijam się i poszukuję odpowiedzi. Na swoje „okrągłe” urodziny zaprojektowałam dla siebie amulet ze złota, z kamieniami szlachetnymi w kolorach czakr (ametyst, szafir, topaz, szmaragd, cytryn, szafir padparadża, rubin). Postanowiłam podzielić się tą dobrą energią i tak powstała pierwsza kolekcja kOMeta. KOMeta symbol zmian, kosmiczna przyjaciółka gwiazd, ale dla mnie prywatnie to też symbol moich urodzin, obchodzonych w święto Trzech Króli.
Teraz w sklepie pojawiły się nowe projekty, by były bardziej dostępne cenowo. Ale oczywiście obowiązkowo z kamieniami szlachetnymi.


